Nauka jest kobietą

Pomimo ograniczonego dostępu do edukacji na przestrzeni wieków kobiety udowadniały, że potrafią osiągnąć sukces w zdominowanym przez mężczyzn świecie nauki. Laureatki Nagrody Nobla, pierwsze kobiety, które zdobyły tytuł profesora, prekursorki w swoich dziedzinach – to właśnie one przecierały szlaki swoim następczyniom, wnosząc swój wkład nie tylko w rozwój nauki i techniki, ale również w równouprawnienie kobiet.

 

W świecie dzikiej natury

Pierwsza w historii entomolożka (badaczka owadów), a także malarka – żyjąca na przełomie XVII i XVIII wieku Maria Merian – rozpoczęła swoją karierę naukową od badania rozwoju motyli. W ówczesnych latach wiedza na temat owadów była szczątkowa, a w obiegu funkcjonowały powielane mity, jak np. ten, że rodzą się one z błota. Maria wraz z córką Dorotheą była organizatorką wyprawy badawczej do Surinam w Ameryce Południowej, której owocem było odkrycie wielu nieznanych dotąd gatunków. Talent malarski przydał się jej do stworzenia zaskakująco dokładnych ilustracji, na których uwieczniała etapy rozwoju owadów, a także napotkane gatunki roślin. Badania prowadzone podczas wypraw terenowych, a także czerpanie wiedzy od tubylczej ludności były wówczas uznawane za pionierskie, tak samo jak prace plastyczne ukazujące gatunki roślin i zwierząt jako ekosystem, a nie w formie wyizolowanej.

Swój wkład w bliższe poznanie świata przyrody ma również urodzona trzy wieki później Jane Goodall, brytyjska prymatolożka i etolożka (badaczka ssaków naczelnych i zachowań zwierząt), która nieprzerwanie od 1966 roku prowadzi badania nad szympansami. Obszarem jej zainteresowań jest przede wszystkim Park Narodowy Gombe w Tanzanii. Jane Goodall odpowiedzialna jest za odkrycie odmienności między szympansami a szympansami bonobo oraz włączenie obu tych gatunków do hominidów, a także wykazanie, że zwierzęta te potrafią posługiwać się narzędziami. Goodall w swoich działaniach wykazywała się niejednokrotnie innowacyjnością, jej metoda polegała na stworzeniu bliskiej więzi z badanymi zwierzętami, m.in. poprzez nadawanie im imion, a nie numerów.

 

Noblistki i odkrywczynie

Ponieważ aż do roku 1894 polskie uniwersytety nie przyjmowały kobiet, nasza noblistka Maria Skłodowska-Curie musiała wyjechać na studia do Paryża. To właśnie tam rozpoczęła badania naukowe, dzięki którym nie tylko jako pierwsza w historii kobieta została laureatką Nagrody Nobla, ale również została jedyną osobą, która otrzymała nagrodę w dwóch dziedzinach – fizyki, a następnie chemii. Odkrycia, których dokonała wraz z mężem, Piotrem Curie, przyczyniły się później m.in. do leczenia nowotworów za pomocą promieniowania. Co ciekawe, noblistką została również jej córka Irena. Po śmierci Maria została uhonorowana poprzez pochówek w paryskim Panteonie. Tym również zapisała się na kartach historii jako prekursorka – była nie tylko pierwszą pochowaną tam kobietą, ale także pierwszą osobą pochodzącą spoza Francji.

Trudności w zdobyciu wykształcenia miała również neurolożka oraz ekspertka badań nad mózgiem Rita Levi-Montalcini. Ze względu na żydowskie pochodzenie w czasie II wojny światowej musiała przerwać naukę. Kontynuowała edukację samodzielnie, swoje artykuły naukowe wysyłając za granicę. Za badania nad mechanizmami regulującymi wzrost komórek i narządów u ludzi i zwierząt oraz odkrycie czynnika wzrostu nerwów otrzymała Nagrodę Nobla. Kierowała również Instytutem Biologii Komórki Narodowej Rady Nauki w Rzymie oraz została przyjęta w poczet watykańskiej Papieskiej Akademii Nauk. Do śmierci była również senatorką i walczyła o prawa kobiet w Afryce. Dożyła wieku aż 103 lat i do późnej starości była aktywna zawodowo.

W dziedzinie medycyny Nagrodę Nobla otrzymała także, w 2008 roku, Françoise Barré-Sinoussi, która wraz z Lukiem Montagnierem jako pierwsza w historii wyizolowała wirusa HIV. Odkrycie to przyczyniło się do opracowania testów diagnozujących obecność wirusa, a także do produkcji leków spowalniających rozwój infekcji. Françoise aktywnie uczestniczyła także w pracach organizacji zajmujących się zwalczaniem AIDS, będąc m.in. konsultantką Światowej Organizacji Zdrowia, oraz kierowała pracami grupy odpowiedzialnej za biologię retrowirusów w Instytucie Pasteura w Paryżu.

Choć Rosalind Franklin – brytyjska biofizyczka – ostatecznie Nobla nie zdobyła, ponieważ zmarła kilka lat przed przyznaniem tej nagrody jej współpracownikom, należy podkreślić, że to ona była autorką rentgenogramu sodowej soli DNA. Prawdopodobnie do jej zachorowania na raka jajnika, a następnie śmierci przyczyniła się nadmierna ekspozycja na promienie rentgenowskie. Rosalind była również zaangażowana w badanie wirusa mozaiki tytoniowej i była doktorem na Uniwersytecie Cambridge.

 

Tajemnice kosmosu

Kobiety mają również swój udział w poszerzaniu wiedzy na temat kosmosu. Urodzona w 1918 roku Katherine Johnson – matematyczka zatrudniona w NASA przy obliczeniach – odpowiadała za wyznaczanie trajektorii lotów, a także okien startowych w programie Mercury, była również współodpowiedzialna za prace nad planowaniem misji Apollo 11. Katherine była Afroamerykanką i musiała walczyć nie tylko z segregacją rasową, ale też z dyskryminacją kobiet. Przez to początkowo pracowała w kobiecym zespole odpowiedzialnym za odczytywanie danych z rejestratorów lotu i tylko dzięki uporowi i determinacji udało jej się dostać do męskiego dotąd zespołu zaangażowanego w prace teoretyczne. Na podstawie jej losów w 2016 roku powstał film pt. „Ukryte działania”.

Trudności w swojej karierze naukowej napotkała także brytyjska astronomka i profesora na Uniwersytecie Harvarda, Cecilia Payne-Gaposchkin, która na początku XX wieku odkryła, iż Słońce składa się głównie z wodoru i helu. Jej odkrycie zostało wielokrotnie odrzucone – co ciekawe, aż do momentu, gdy opublikował je jej oponent – mężczyzna.

Przykład ten może pokazywać, jak bardzo autorytet naukowy zależny był właśnie od płci. Zjawisko to otrzymało nawet specjalną nazwę i zostało dokładnie zbadane. Tzw. efekt Matyldy polega na pomijaniu lub pomniejszaniu zasług kobiet w pracach naukowych i badawczych i przypisywaniu ich osiągnięć mężczyznom. Jego ofiarą padła większość wspomnianych naukowczyń, które tylko dzięki determinacji i zaangażowaniu osiągnęły sukces i przyczyniły się do rozwoju nauki.