Z Błaszek do Cicho.. Sza!

NiedźwiedźMagda

Jest taki cytat, który mówi, że większość dzisiejszych chorób cywilizacyjnych bierze się z deficytu natury. Na pustkę, przepracowanie i każdy z deficytów serca polecam ci trasę Błaszki Grabów nad Prosną Mikstat Antonin z celem w Cicho Sza.
Jedź powoli. Wiem że pustka na drodze kusi by się rozpędzić, ale pęd nie leczy duszy. Jedź z zachwytem przy każdym kilometrze. Od Błaszek do Grabowa mijasz lasy – prawda że piękne? Zatrzymaj się w Brzezinach i zamocz nogi w jeziorze. Piasek jest tak czysty, a ludzie tak przyjaźni, że żal odjeżdżać. Mikstat – Antonin – rozkoszuj się ciszą na drodze. Zauważ bażanty, które chowają się w trawie. Będą w Antoninie możesz zrobić przerwę nad Szprekiem, albo przejść się na spacer do Pałacu Myśliwskiego.
Z Antonina kieruj się na Niedźwiedź, to krótki odcinek – aż do sali weselnej, gdzie znajdziesz znak do stadniny koni i mini zoo. Jedź do końca drogi, przez tory i nie martw się stukaniem zawieszenia. Tak ma być, to ta trasa. Za lasem jesteś u celu.

Kiedy przejdziesz całe zoo, odkryjesz małe świnki wietnamskie, nutrie i kangurzą mamę, która karmi piersią, nakarmisz wiecznie głodne osiołki, usiądź na plaży obok kogoś kto cię lubi. Jesteś sam? Weź wiosła i wsiadaj do łódki. Jest płytko, gwarantuję, a staw jest niewielki, więc się nie zmęczysz.
Czujesz jak Ziemia dotyka twojego serca? 

Zabierz ze sobą na wycieczkę