Kolendra – właściwości, do czego, nasiona

Niektórych drażni, inni nie wyobrażają sobie bez niej życia. Zapewne przyzwyczajenie i umiar potrafią uczynić z niej sprzymierzeńca w kuchni. Zielona kolendra wyglądem przypomina nać swojej kuzynki, naszej rodzimej pietruszki, jednak swoim zapachem nie pozostawia wątpliwości, że pochodzi ze świata Orientu. Sprawdź, jakie walory kryje ta niezwykła roślina.

Czym jest kolendra?

Kolendra to jednoroczna roślina z rodziny baldaszkowatych (Apiaceae Lindl.).Wywodzi się z Bliskiego Wschodu, a obecnie jest uprawiana w Europie (także w Polsce – i to już od czasów piastowskich), Azji i Afryce Północnej. W zależności od pochodzenia jej liście mają nieco inny smak; gruzińskie są ostre, syryjskie łagodniejsze, te z Etiopii bardziej aromatyczne.

Istnieją dwa gatunki kolendry: dziki (Coriandrum tordylium) i bardziej popularny, tzw. kolendra siewna (Coriandrum sativum L.). Nazwa kolendry pochodzi od zapachu jej niedojrzałych nasion, który Hipokratesowi i Pliniuszowi, starożytnym medykom, kojarzyła się z pluskwą (po gr. Coris)

Wykorzystuje się właściwości różnych elementów tej rośliny, dostępnej także w całości: jej delikatne listki o intensywnym zapachu i smaku, kuliste (z jednej strony zaostrzone) nasiona, a nawet łodygi.

Kolendra – wartości odżywcze.

Zielone listki kolendry zawierają witaminy B2, B3 oraz A, która wspomaga zachowanie zdrowej skóry i wzroku. Podobnie jak inne zielone liście, mogą zawierać witaminy K, potrzebnej do tworzenia kości.

Zarówno zioło, jak i owoce są skrywają minerałów, takich jak potas, wapń, żelazo, magnez i potas, który korzystnie wpływa na ciśnienie krwi, oraz folianów, beta-karotenu i olejków eterycznych.

Kolendra ma też przeciwutleniaczy. występujące w niej witamina C wzmacniająca układ odpornościowy, więc warto dodawać kolendry do rozgrzewających potraw w sezonie jesienno- zimowym.

Nasiona zawierają węglowodany i dużo oleju, w tym kwasy tłuszczowe. Są źródłem flawonoidów, fitosteroli, kwasów polifenolowych, związków kumarynowych i białkowych.

 

Kolendra – właściwości

Kolendra wszechstronna

Kolendra na kłopoty z trawieniem

Od wieków najbardziej powszechną okolicznością, w jakiej sięgano po kolendrę, były dolegliwości żołądkowe i jelitowe: niestrawności, pasożyty, zgaga i wzdęcia. Te ostatnie łagodzone są znacznie przez kolendrę, którą posypuje się np. potrawy z roślin strączkowych.

Z kolei związki przeciwbakteryjne (borneol i limonen) mogą zapobiegać nudnościom.

Nasiona kolendry dostarczają nam także błonnika, dzięki czemu pomagają zmniejszyć poziom trójglicerydów i złego cholesterolu (LDL) i  zwiększyć poziomu dobrego (HDL). Pośrednio ma to znaczenie dla osób będących w grupie ryzyka zawału serca i udaru mózgu.

Kolendra wchodzi w skład niektórych środków przeczyszczających.

Lepsze trawienie pod wpływem przetworów z kolendry może też wynikać z faktu, że ułatwiają przepływ żółci i soku trzustkowego do dwunastnicy. Przyprawa może być stosowana w diecie oczyszczającej wątrobę.

Kolendra a stres oksydacyjny

Stres oksydacyjny jest chorobą cywilizacyjną. Łączy się go m.in. z rakiem, chorobami krążenia i Alzheimerem. Zawarta w kolendrze kwercentyna ma chronić organizm przed działaniem wolnym rodników, odpowiedzialnych za wiele szkód w naszym organizmie. Występuje w nim też często wiele toksycznych i szkodliwych substancji, takich jak np. rtęć (przyjmujemy ją w rybach, takich jak tuńczyk czy miecznik, niegdyś dodawano jej również do plomb algamatowych) oraz aluminium, przenikające z opakowań (puszki, napoje, folia aluminiowa), szczepionek, leków i dezodorantów. Według badań kolendra  ma mieć właściwości, dzięki którym wiąże metale ciężkied i może wydalić je z organizmu.

Kolendra – zastosowanie w kosmetyce

Citronellol jest naturalną antyseptyczną substancją obecną w kolendrze, dlatego tę orientalną przyprawę wykorzystuje się przy produkcji pasty do zębów. Ponieważ może przyspieszyć gojenie ran oraz odświeża oddech. Największą rolę w przemyśle kosmetycznym w aspekcie kolendry gra pozyskiwany z jej nasion olejek.

Olejek z kolendry

Pozyskany z nasion kolendry olejek to jasnożółta ciecz o słodkim aromacie. Stosuje się go z kardamonem, goździkami, szałwią, anyżem oraz gałką muszkatołową w kompozycjach zapachowych przy produkcji alkoholi, słodyczy i tytoniu. Z bzem, kwiatem jabłoni i bergamotką odgrywa też nie lada rolę w perfumerii i aromaterapii; przy tworzeniu mydeł, kremów i balsamów.

 Linalol o właściwościach rozkurczowych – wpływa on na mięśnie gładkie jelit i w rezultacie działa wiatropędnie oraz przeciwbakteryjnie: może tym samym łagodzić infekcje błony śluzowej żołądka.

Olej z kolendry może korzystnie działać na układ nerwowy.

Kolendra na uspokojenie

Wspomniany linalol, główny składnik olejku eterycznego obecnego w kolendrze, działa uspokajająco. Naparem z kolendry w medycynie naturalnej łagodzi się więc objawy nerwicy wegetatywnej i stany pobudzenia utrudniające zasypianie.

 

Kolendra – zastosowanie w kuchniach świata

Powszechnie używa się kolendry jako przyprawy. Dodaje się jej liście pod koniec gotowania dla zachowania jej aromatu.

Dojrzałe nasiona kolendry o szarobrunatnym odcieniu charakteryzują się łagodnym, nieco pomarańczowym smakiem i słodkim korzennym aromatem z pieprzowo-balsamiczną nutą.

Całe nasiona można delikatnie opiec przed użyciem – wzmacnia się wtedy ich smak.

Drobno zmielone wchodzą w skład indyjskiej przyprawy curry i mieszanek arabskich, takich jak: tandoori masala, garam masala i (wraz z czosnkiem) Taklia. Trafiają tym samym do marynat, gulaszów, zup, wędzonek, dziczyzny, potraw z jagnięciny i koźlego mięsa, nadziewek, farszów i pieczywa.

W kuchni azjatyckiej głównie wykorzystuje się liście o delikatnie anyżowym zapachu. W Chinach kolendra pełni bowiem taką funkcję, jak u nas pietruszka.

Meksykanie dodają kolendry do sosu guacamole oraz do burrito, Grecy do potrawy falafel, Egipcjanie do przekąsek dukka, gdzie kolendra dzieli aromat z prażonym sezamem, solą, pieprzem i orzechami laskowymi oraz do coraz popularniejszego także w Polsce hummusu.

W Afryce Północnej stosuje się też kolendrę do pikantnego sosu z czerwonej papryki – chilli zwanego Harissą.

Wtarta w kurczaka lub rybę utworzy chrupiącą aromatyczną skórkę.

Można dodać ją do sałatek, serka wiejskiego i jogurtu oraz dań bielonych mlekiem kokosowym, doprawionych imbirem, pomarańczą i startą skórką z limonki.

Doskonale pasuje do dań z czarnej fasoli, soczewicy, ciecierzycy, risotta, pieczonych batatów i bakłażana.

Można użyć kolendry nie tylko do dań wytrawnych, ale także do koktajli (np. ze szpinaku, kolendry, imbiru, cytryny i banana), soków oraz do słodkich deserów: lodów i wypieków, np. do piernika, ciasta marchewkowego, domowego pieczywa. Olejek z kolendry występuje powszechnie w produktach na bazie kakao i czekolady.

Przechowywanie kolendry

Zmieloną kolendrę należy trzymać w szczelnym pojemniku, żeby nie straciła aromatu i właściwości.

Na ryneczkach i w sklepach z żywnością azjatycką można dostać delikatne i trudne do przechowywania świeże pęczki. Więdną jednak szybko, szczególnie w zbyt wilgotnym miejscu. Schowaj je w szczelnym słoiku w lodówce i postaraj się zużyć w ciągu tygodnia. Liście przy suszeniu tracą smak. Możesz je jednak pokroić, zblanszować i zamrozić.

Warto wiedzieć

  • W liściach kolendry znajdziemy więcej witamin, a mniej minerałów – w nasionach na odwrót.
  • Nasiona kolendry mają czynnik przeciw witaminowy (anty B1), który jest odporny na temperaturę i przy długotrwałym stosowaniu może być przyczyną niedoboru witaminy B1. Jeśli więc jesteś wielkim miłośnikiem i częstym konsumentem kolendry, zadbaj o suplementację tego składnika!

Jeśli masz całą roślinę, nie wyrzucaj łodygi, bo poza nasionami i liśćmi kolendry, ona także ma ciekawe właściwości. Możesz ją wykorzystać w koktajlu, soku, sosie lub zupie. Świetnie sprawdzi się  w gulaszu z soczewicy.

Komentarze:

Brak komentarzy