POSIŁEK NA DOBRANOC, CZYLI CO JEŚĆ PRZED SNEM

Stare przysłowie mówi: śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi. Z drugiej strony straszono nas w dzieciństwie, że jeśli się położymy z pustym żołądkiem, przyśnią nam się wilki. Wiele osób w trosce o zgrabną sylwetkę odmawia sobie posiłków po godzinie 18. Jak to jest z tym jedzeniem przed spaniem? Sprawdźmy i rozwiejmy wątpliwości raz na zawsze!

Punktem zwrotnym w powstaniu mitu o szkodliwości kolacji zdaje się być przekonanie, że podczas snu nasz metabolizm zwalnia. Dietetycy przekonują tymczasem, że wcale tak nie jest – nocna podstawowa przemiana materii jest taka sama jak w ciągu dnia. Kiedy śpimy, nasze tkanki się regenerują; potrzebują do tego składników odżywczych. Jeśli ich nie dostarczamy organizmowi przed zaśnięciem – wydłuża się proces tej regeneracji.

Dietetycy zalecają, żeby ostatni posiłek zjeść na 2-3 godziny przed spaniem.

Jak powinien wyglądać ten posiłek? Na początek powiedzmy, jak nie powinien.

Uniknąć koszmaru

Wszyscy domyślamy się, że na jakość zasypiania pozytywnie nie wpłynie kawa, mocna herbata i napoje energetyzujące. Pobudzająco może działać nawet kakao i – wbrew opiniom – alkohol. Duża ilość jakichkolwiek płynów (nawet wody) może zakłócić spokojny sen ze względu na obciążenie pęcherza.

Warto oszczędzić organizmowi potraw tłustych, ciężkostrawnych, smażonych, wzdymających, bardzo słodkich i bardzo pikantnych. Jeśli na Twojej drodze z imprezy stoi całodobowa budka z kebabem, zmień trasę do domu.

Nie musimy bać się kolacji, jeśli jesteśmy wolni od zgubnych wieczornych nawyków, takich jak majonezowy sos do chipsów, chipsy do piwa, piwo do filmu, pizza po piwie i czekolada na deser. Ta ostatnia zawiera teobrominę – pochodną kofeiny. Kostka czekolady nie powinna stanowić problemu, gorzej, gdy zadowala nas cała tabliczka.

Przepis na wartościowy sen

Na ciepły posiłek wieczorny wybierz dania duszone lub gotowane, np. rybę z warzywami, risotto z brązowego ryżu. Sałatka z olejem tłoczonym na zimno będzie świetnym uzupełnieniem.

Mitem jest, że wieczorem powinno się unikać węglowodanów, które przecież w znacznym stopniu odpowiadają za regenerację, a ponadto za pośrednictwem insuliny wpływają na dostępność tryptofanu, który jest prekursorem hormonów biorących udział w procesie zasypiania (serotoniny i melatoniny).

W kolacji uwzględnić należy białko, które zapewni Ci sytość przed snem i regenerację w jego trakcie. Wybierz ryby, chude mięso, tofu lub jogurt. Ten ostatni z płatkami owsianymi, jagodami i bananem jest wymarzonym przykładem lekkiej i pełnowartościowej kolacji!

Przysmaki Morfeusza

Banany, które kojarzą nam się z porannym zastrzykiem energii, świetnie robią przed snem! Zawarte w nich pierwiastki (potas i magnez) wspierają regenerację mięśni3. Pektyny pomagają obniżyć poziom cholesterolu we krwi, a wspomniany wcześniej tryptofan w naturalny sposób wpływa na neuroprzekaźniki, ułatwiając zasypianie. Na bezsenność zaleca się wywar z bananów i cynamonu4.

Do jogurtu dobrze dodać musli, pestki dyni, migdały, siemię lniane, nasiona słonecznika, orzechy nerkowca, orzechy pekan i orzechy brazylijskie. Produkty te zawierają błonnik i magnez3. Jako źródło witamin, kwasu foliowego i potasu warto też jeść wieczorem awokado i oczywiście owsiankę. Płatki owsiane są nie tylko wartościowe pod względem zawartości składników odżywczych, ale też wszechstronne pod względem wykorzystania – dostarczając sobie wartościowych składników, możesz żonglować smakami w zależności od dodatków.

Pamiętaj, że dobra kolacja jest równie ważna jak dobre śniadanie. Nie odmawiaj więc sobie tego posiłku, ale zadbaj o jego czysty skład, a z czystym sumieniem będziesz mógł zapaść w wartościowy i sycący sen…

Komentarze:

Brak komentarzy